Barcelona Maraton 2018 – relacja

40 edycja Barcelona Maraton przeszła do historii. Zawody ukończyło lekko ponad 13500 uczestników w tym ponad 200 biegaczy z Polski.

Do Barcelony przylecieliśmy wcześniej, a niedzielny maraton miał być zwieńczeniem całego wyjazdu.

Z Montserrat wracaliśmy w piątkowe popołudnie, więc wykorzystaliśmy obecność na placu hiszpańskim i odwiedziliśmy Expo. Jego rozmach bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Piękne otoczenie weneckich wież i słynne podeście na wzgórze Montjuic. Przestronne, duże hale wystawowe. Odbieramy pakiet startowy na niedzielną imprezę, a także idziemy odebrać pakiet startowy dla Zuzi, która w Kids Run startuje w sobotę.

Maraton Barcelona 2018

Na Expo zeszło nam sporo czasu, bo było co oglądać i degustować. Stoisko Subwaya, gdzie można było wylosować kupony zniżkowe i darmowe ciastka owsiane. Suszone owoce, sporo ubrań, gadżetów, dmuchańce dla dzieciaków.

Zaopatrzeni w worek, numer startowy, świetną koszulkę okolicznościową i pakiet ulotek porobiliśmy zdjęcia i ruszyliśmy do hotelu.

Maraton Barcelona 2018

Maraton Barcelona 2018

W sobotę również przeszliśmy się po expo, po w godzinach popołudniowych Zuzia miała swój bieg. Dzieciaki miały do przebiegnięcia dość ładny dystans. Na pamiątkę otrzymały dyplom oraz medal. Spiker poinformował, że na starcie znajduje się reprezentantka Polski 🙂

W niedzielę wczesna pobudka i podróż na plac hiszpański. W metrze ciekawa mieszanka – młodzież wracająca z sobotnich imprez, zapach przetrawionego alkoholu, a także cała rzesza ubranych na sportowo biegaczy.

Na starcie odmeldowałem się już dobrą godzinę przed rozpoczęciem biegu. Dzięki temu można było spokojnie się przebrać, zostawić rzeczy w depozycie i powoli się rozgrzewać. Dzień wcześniej było bardzo ciepło co przerażało dużą część biegaczy – na maratonie optymalna temperatura to ok. 13 stopni.

Nie dość, że rano było przyjemnie rześko, to dodatkowo słońce skutecznie schowało się za chmurami. Na starcie oczywiście Freddie Mercury  – Barcelona i tłum ludzi ruszył mega trasą, która na każdym swoim etapie była niezwykle ciekawa. Co ważne, był cień, idealna temperatura i wiatr, który nie przeszkadzał, a przyjemnie chłodził na bardziej otwartych przestrzeniach.

Oczywiście słońce zaczęło się przebijać przez chmury, a temperatura systematycznie podnosić, ale wiejący, chłody wiatr koił. Gorąco zrobiło się w okolicach 30 kilometra i dalej w stronę mety. Tłumy kibiców zgromadzone przy trasie, doping, atmosfera i widoki niosły. Efektowny finisz z widokiem na Montjuic.

Pierwszy raz zdarzyło się biec w tak dużej imprezie, ale ilość nie przeszkadzała na bardzo szerokich ulicach Barcelony. Można by powiedzieć, że była idealnie skrojona. Biegło się cały czas w kontakcie ale bez ścisku, co pozwalało utrzymać swoje własne, a nie wymuszone tempo.

Dobrze zorganizowane prysznice, obsługa po zawodach – banany, mandarynki oraz kosze bakalii.

Maraton Barcelona 2018

Polecamy wszystkim biegaczom – turystom, którzy chcą zaznać niesamowitej atmosfery Barcelony. Tłumy wzdłuż trasy, piękna trasa, a przede wszystkim słoneczna, ciepła pogoda, co w Polsce o tej porze roku jest bez wątpienia rarytasem.

Zaskoczyła mnie na trasie mała ilość punktów żywieniowych. Bodajże dopiero po połowie trasy można było znaleźć jakiegoś banana czy pomarańczę. Biorąc pod uwagę maratony w których biegłem do tej pory, było to sporym zaskoczeniem. Mnie mimo wszystko w zupełności to wystarczyło.

Kolejna edycja 10 marca 2019 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *