La Boqueria to największe aktualnie targowisko w Barcelonie, które z racji swojego położenia w najliczniej odwiedzanej części miasta, opiera się głównie na turystach. Przewodniki podają również, że miejsce to jest licznie odwiedzane przez samych restauratorów oraz gospodynie domowe – wcześnie rano.

Pełna nazwa targu to Mercat st Josep La Boqueria. Nazwane na cześć świętego Józefa, pod którego wezwaniem mieścił się tu kiedyś klasztor. Na La Boquierze panuje spory gwar i ruch, do zadaszonego targowiska trafia się tu bezpośrednio ze słynnej La Rambla.

Historia La Boqueria

Historia samego ryneczku sięga 1217 roku. Był na początku pod gołym niebem na obrzeżach starego miasta. Wszystko po to, aby uniknąć podatku importowego, który pobierany był w murach miasta. Pierwsze dokumenty o tymczasowych straganach pochodzą z 1217 roku. Rozkładali je głównie rolnicy przybywający z okolicznych wiosek ze swoimi towarami. Od 1470 roku handlowano tu również świniami.

Przełomowy był wiek XVIII, kiedy w 1777 roku rozebrano bramę La Boqueria w starożytnym murze. Przeniesiono wtedy stragany rzeźników w różne miejsca, ale ostatecznie zostało im wyznaczone miejsce na Rambla de Sant Josep.

W 1802 roku ze względu na wizytę Carlosa IV, motywując to względami estetycznymi stragany przeniesiono do ogródów klasztoru św. Józefa. W połowie XIX wieku rynek szczycił się dwustoma straganami. Na 100 z nich sprzedawano świeże i solone mięso, na 48 ryby, a resztę stanowiły pozostałe produkty.

W 1835 roku klasztor św. Józefa został strawiony przez pożar. Stało się to w wyniku zamieszek, które miały miejsce właśnie w czasie święta patrona. Nie został odbudowany, a na jego miejsce (po rozbiórce w 1836 roku) przenieśli się kupcy.

Po tym fakcie Rada Miasta Barcelony postanowiła wybudować tutaj taki sam plac z arkadami, jak Placa Reial. Miał nosić nazwę Placa de Traball, ale rozpoczęte prace nie zostały ukończone. Pojawił się nowy projekt. Jego autorem był architekt Josep Mas i Vila, a część jego rozwiązań możemy podziwiać do dnia dzisiejszego.

W 1871 roku zainstalowano oświetlenie gazowe, a w 1913 roku powstały charakterystyczne modernistyczne łuki przy wejściu od strony Rambli. W 1914 roku powstał również metalowy dach. Wcześniejsze dachy były prowizoryczne i nie zawsze chroniły sprzedawców i kupujących w czasie nieoczkiwanych zjawisk atmosferycznych.

W latach 1998 – 2001 powierzchnia została przebudowana. Autorami projektu byli Lluis Clotet oraz Ignacio Paricio. Został m.in. zrekonstruowany dach, wpuszczono tu więcej naturalnego światła, zbudowano szklaną markizę, aby pochwalić się bocznymi przejściami.

La Boqueria – atrakcja turystyczna

La Bogueria w ostatnich latach przeżywała prawdziwe turystyczne oblężenie. Wszystko ze względu na swoje centralne położenie w miejscu, gdzie codziennie przewija się tysiące turystów. Coraz częściej było słychać głosy o limitowaniu wejść na halę ze względu na niesamowity ścisk w środku, a co się z tym wiąże – rajem dla kieszonkowców.

W dobie pandemii koronawirusa wszystko jednak się odwróciło. Brak turystów spowodował, że lokalni kupcy zaczęli mocno podupadać.

Na targowisku przeważają lokalne specjały – głównie szynki (więcej o szynce Jamon przeczytacie tu – Jamon – degustacja szynki, udka, bogaty wybór owoców czy ryb. Znajdą się również sery czy nabiał. Raj dla miłośników owoców morza oraz egzotycznych owoców, które można tu kupić świeżutkie oraz w dobrych cenach.

Sporym powodzeniem wśród turystów cieszą się soki ze świeżo wyciskanych owoców.

Duża część stoisk jest tutaj prowadzona w trzecim czy czwartym pokoleniu!

W 2005 roku La Boqueria została wyróżniona prestiżowym tytułem Best Market in The World.

Zdjęcia:

La Boqueria

La Boqueria

La Boqueria

La Boqueria

La Boqueria

La Boqueria

La Boqueria

La Boqueria

La Boqueria

La Boqueria

La Boqueria

Zobacz również

4 Komentarze. Zostaw komentarz

  • Witam. Mam pytanko jakie bary tapas polecacie, chodzi mi o te w których jadają miejscowi. Oczywiście w rozsądnej cenie 😀

    Odpowiedz
  • Cześć. Układam plan wycieczki i zastanawiam się, czy lepiej wcześniej odwiedzić Sagrada Familia, a następnie La Boqueria czy na odwrót? Proszę o doradzenie 🙂

    Odpowiedz
    • Nie ma większego znaczenia, ale wolałbym lecieć „od północy”, czyli Sagrady 😉

      Tym bardziej, że wstęp do bazyliki jest na określoną godzinę – lepiej tam właśnie zacząć dzień, a później reszta. Pamiętaj o wcześniejszej rezerwacji wejścia.

  • La Boqueria obecnie działa w mniejszym zakresie, sporo stoisk jest nieczynna. Drugim targiem o podobnym charakterze, że stoiskami z mięsem, słodkościami, owocami morza i owocami jest Mercat de Santa Caterina.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

Tomasz i Beata Filak

MyBarcelona.pl Team
Menu